Piaseczno w XVIII wieku

XVIII wiek do dla Polski dość trudny i burzliwy okres dziejów. To przecież tragiczne wydarzenia związane z rozbiorami naszego kraju, a także upadek wielkiej Rzeczypospolitej. Miasta i wsie polskie przeżywały to wzloty, to upadki. Często zmagały się z trudnościami natury gospodarczej. Podobnie było w Piasecznie. W XVIII wieku miasto dosięgła niemała stagnacja. Brakowało miejsc pracy, a do tego w mieście wstrzymano wszystkie inwestycje. Sytuacja nie napawała optymizmem.

W Piasecznie pojawiła się jednak imponująca rezydencja pałacowa o typowo barokowym rozplanowaniu budynków. Ten zespół budowli składał się z kilku obiektów zaprojektowanych zgodnie z barokowymi „przykazami”. Sam pałac był jednopiętrowym, okazałym budynkiem z parterowymi oficynami po obu stronach i tarasem od strony przepięknego parku. Przed budynkiem od strony północnej usadowiono dwie okazałe kordegardy, a dziedziniec kończył się podjazdem oraz bramą. Za parkiem znajdował się folwark z zabudowaniami, które wkomponowywały się w styl pałacu. Jednolitość stylistyczna była tu szczególnie pilnowana.

Osiemnastowieczne Piaseczno to jarmarki i targi, a na nich obowiązkowo urzędnik, który kontroluje sprzedawców. Taki urzędnik pojawiał się na targach czy jarmarkach, aby pilnować uczciwości sprzedających. Wysyłany był on z polecenia wojewody. Protokoły z owej lustracji zachowały się do dziś i można z nich wyczytać, iż podczas jednej z kontroli ówczesny lustrator nie odnotował żadnych uchybień względem prób oszustwa kupujących. Najczęściej sprzedawanym i kupowanym artykułem było zboże. Piaseczno powoli zaczynało wracać do formy, a jego równowaga ekonomiczna zaczynała przybierać zdrowe wartości po tym, jak zarządzający miastem postawili na inwestycje. Dzięki takiemu rozwiązaniu mieszkańcy mogli troszkę dorobić, co wpływało na ich możliwości kupowania. Handel powoli się rozkręcał. Najbogatszym mieszkańcem miasta był nijaki Wojciech Guzowski, który pełnił rolę landwójta i ławnika. Jego majątek szacowano na 10 i pół siedlisk, 5 i pół ogrodu, 7 ćwierci włók. Co ciekawe, nawet tutejsza szlachta była biedniejsza od pana Guzowskiego. Urzędnik ten reprezentował stan mieszczański.

Piaseczno dużo wycierpiało w XVIII wieku. Woja północna, która toczyła się pomiędzy Prusami, Saksonią, Hanowerem, Rosją, Królestwem Danii i Norwegii a Szwecją sprawiła, że przez miasto kilkakrotnie przechodziła armia Piotra I. Duże spustoszenie przyniosła także dżuma, która rozprzestrzeniała się w tym okresie. Piaseczno oraz okolica wyludniły się.

Jednak nie można zapominać o wielu bardzo dobrych dla miasta wydarzeniach, jak choćby wizyta Giovanni Antonio Pellegrini, malarza, który zasłynął tworzeniem scen mitologicznych, alegorycznych i religijnych. To spod jego pędzla wyszedł obrazu Świętej Trójcy w kościele parafialnym św. Anny w Piasecznie i benedyktynek w Radomiu.